czwartek, 7 lutego 2013

Yaki soba

Tym razem troszkę bardziej niż zwykle się rozpiszę ;) Przepis na specjalne życzenie dla Pana M. z odrobiną ciekawostek ;)

Yaki soba czyli dosłownie "smażony makaron w sosie"( yaki - smażony, soba - makaron :)), uważany jest za japońskie danie. Genealogicznie pochodzi z Chin i jest pochodną chińskiego chow mein. Po raz pierwszy pojawił się w Japonii na straganach (street food) na początku 20 wieku. Soba jest to rodzaj makaronu, zwykle odnoszący się do makaronu z gryki z kontynentalnej części Japonii. Soba wykonana jest z mąki podobnej do ramen z dodatkiem słodkich ziemniaków.

Wszystko w tym daniu musi być perfekcyjne, tak naprawdę nikt nie ma konkretnego przepisu, na przygotowanie idealnej yaki soby. Podstawowa jej wersja posiada wkładki w postaci kapusty lub marchewki. Pojawiło się też dużo różniastych wersji, z krewetkami, bambusami, kurczakami etc. Pierwowzór wygląda mniej więcej tak jak w moim przepisie.

Ważna jest kolejność smażenia składników, jak i ich pokrojenie np: wieprzowiny w stylu bite-size. Super ważne także są idealne składniki.

Ten kto twierdzi, że to jest danie "na szybko po pracy" jest w wielkim błędzie ;) Niekiedy uduszenie kapusty może zająć nawet 2 godziny...


Wiem, wiem, strasznie to brzmi ;) ale naprawdę smak rekompensuje cały trud. A dla tych co lubią spędzać godziny w kuchni, celebrować wspólne przygotowywanie posiłków, jest to idealna potrawa na spędzenie popołudnia. Wszystkie "dziwne" składniki dostaniecie bez problemu w "kuchniach świata", a ostatnio i w carefourze ;)

To danie pierwszy raz przyrządził dla mnie mój mąż (jeszcze wtedy chłopak ;)) na pierwsze wspólne walentynki. Zakochałam się w nim i yaki sobie ;)




Składniki (ok 4 porcje):
  • 600 g mięsa wieprzowego (najlepiej z szynki)
  • 4 laski makaronu soba
  • połowa średniej główki kapusty
  • cebulka dymka + szczypiorek
  • przyprawa bami goreng
  • garść natki pietruszki
  • ok 100 ml sosu sojowego ciemnego (najlepiej gęsty)
  • 2 łyżki sosu worchestershire  (opcjonalnie)
  • sól/pieprz do smaku
  • oliwa do smażenia




Szatkujemy kapustę i cebulkę na drobne kawałeczki, mięso kroimy w najdrobniejsze paski jakie potrafimy ( podobno japończycy potrafią pociąć wieprzowinę na milimetrowe; ) powodzenia! ).
W małej miseczce, lub szklance szykujemy przyprawę bami goreng, zalewamy ją wrzątkiem (musi odstać minimum 10 min ).
W dużym woku, rozgrzewamy łyżkę oliwy, wrzucamy mięso, delikatnie poprawiamy solą i pieprzem. Gdy już troszkę się przesmaży, dodajemy łyżkę sosu worchestershire i odrobonię sosu sojowego. Smażymy jeszcze z 5 - 10 min na średnim ogniu. Następnie mięso przerzucamy do miseczki, a na woka wrzucamy kapustę i cebulkę. Zalewamy ją bami goreng i dłuuuuugo dusimy pod przykryciem, do momentu aż będzie miękka i szklista. Czasami trzeba zdjąć przykrycie i odparować nadmiar wody. Niestety trzeba przy kapuście stać i pilnować, co jakiś czas mieszając tak aby nic nam się nie przypaliło. Najważniejsza jest kontrola ;)
Gdy kapusta będzie już gotowa, dodajemy mięso, podlewamy resztą worchesteru. Smażymy wszystko na mniejszym ogniu, mieszając co jakiś czas. W tym czasie przygotowujemy makaron.
Wlewamy 6 szklanek wody do dużego garnka. Gotujemyo wodę bez soli. Wrzucamy makaron i mieszamy. Na zmniejszonym ogniu gotujemy przez 6-7 minut. Odcedzzamy na sitku i koniecznie przelewamy zimną wodą. Po przelaniu musimy odczekać, aż makaron dobrze odcieknie.
Następnie wrzucamy makaron na woka, zwiększamy ogień, mieszamy wszystko i dodajemy resztę przypraw (szczypiorek, natkę, sos sojowy, sól i pieprz). 
Tak smażymy przez ok 4-5 min (delikatnie mieszając, aby makaron nam się nie rozwalił). Gotowe.

smacznego!


1 komentarz:

  1. Pięknie się prezentuje, wyobrażam sobie jak cudownie musi smakować :) podziwiam kulinarne zacięcie :)

    OdpowiedzUsuń