piątek, 29 marca 2013

Szarlotka czyli apple pie po amerykańsku ;)

Jak upiekłam to ciasto od razu skojarzyła mi się bajka o misiu Yogi ;) on kradł takie tarty z okna.
Pamiętacie:)?

  • Składniki:

  • Masa jabłkowa:
  • 4 duże jabłka
  • garść rodzynek
  • czubata łyżka cynamonu
  • garść migdałów

  • Kruche ciasto:
  • 2 szklanki maki
  • 20 dag masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3 żółtka
  • masło do wysmarowania formy

Wszystkie składniki ciasta mieszamy dokładnie, zagniatamy kulę i wkładamy ją do lodówki.

Rodzynki namaczamy prze 15 min w wodzie (lub aromacie np waniliowym)

W tzw między czasie, obieramy jabłka i kroimy je na drobne kawałki (im drobniej tym szybciej się ugotują ;)) . Wrzucamy do garnka, podlewamy odrobiną wody i gotujemy aż do postania masy z jabłek (ok 40-50 min). Dodajemy wówczas rodzynki, cynamon. Gotujemy na wolnym ogniu jeszcze z 15-20 min , co chwilę mieszając, aby nic się nie przypaliło.

Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy je na ok 0,5 cm placek, którym następnie wykładamy wcześniej wysmarowaną masłem formę do tarty. Odcinamy krawędzie, nadmiar ciasta odkładamy na bok na chwilkę.

Formę wkładamy do piekarnika na ok 10 min przy 200 stopniach. Po tym czasie wyjmujemy ciasto i wykładamy na nie masę jabłkową. Resztkę ciasta rozwałkowujemy i kroimy na cienkie paski z których układamy kratownicę na wierzchu. Całość posypujemy płatkami migdałów, a następnie wrzucamy do piekarnika na kolejne 40 min :)

Po tym czasie możemy wyjąc już ciasto i rozkoszować się zapachem i smakiem. Jeszcze ciepła szarlotka jest najlepsza.

Smacznego!



































Pasta z tuńczyka

Prościzna na szybkie śniadanko ;) 

 

  • Składniki:
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • puszka tuńczyka w kawałkach (w sosie własnym)
  • połowa puszki kukurydzy
  • łyżeczka tartego chrzanu
  • sól/pieprz do smaku
  • łyżka majonezu

Jajka obieramy i kroimy na drobniutkie kawałki. Tuńczyka odsączmy z sosu, podobnie z kukurydzą.

Wszystkie składniki łączymy ze sobą i dokładnie mieszamy :)

Bardzo specyficzny zapach ryby zostaje zagłuszony ;) 




Wesołych Świąt

Wesołych i przede wszystkim smacznych świąt :)





czwartek, 28 marca 2013

Kryzysowe ciasteczka

Jak już wcześniej wspominałam, ciasto francuskie jest magiczne ;) mogłabym wymieniać nieskończoną ilość potraw, które można wyczarować... Jednak tym razem podam przykład: wyobraźcie sobie taką oto sytuację. Niespodziewana wizyta ciotki, a na półce ze smakołykami jedynie popcorn "do mikrofali". Co wtedy? ;)

Między innymi z takiego powodu proponuję posiadanie jednego opakowania ciasta francuskiego w lodówce ;) 

Ciasteczka wręcz błyskawiczne, zrobienie ich zajmuje tyle co upieczenie ich w piekarniku. Czyli nie więcej niż 20 min.


  • Składniki:
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • słoik dżemu -u mnie jabłkowo cynamonowy domowej roboty ;)

Płat ciasta rozkładamy na desce i kroimy w kwadraty o wielkości ok 4-5 cm.

Na środek każdego kwadratu nakładamy niepełną łyżkę dżemu. 

Każdy róg kwadratu zawijamy do środka.

Wstawiamy do piekarnika na tyle ile jest napisane na opakowaniu ;) zazwyczaj jest to 220 st na 15-20 min.

Kryzys opanowany... uff!







Łaciaty piaskowiec

Zbliżają się święta, więc oprócz umycia okien ;) trzeba upiec babę. U mnie cytrynowo-kakaowa. 

Wiosny może za oknem nie widać, jednak jest coś co napawa mnie optymizmem, jestem w stanie złapać światło dzienne na zdjęciach ;)

Zapraszam na babę !



  • Składniki:
  • 120 g miękkiego masła
  • 4 łyżki kakao
  • drobno starta skórka z 1 cytryny
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki śmietany 18%
  • 230 g mąki pszennej 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru 
 
 



Piekarnik nastawiamy na 170 st.

W między czasie jak się nagrzewa ucieramy miękkie masło z cukrem, aż do uzyskania jednolitej masy. Dodajemy mąkę, jajka, proszek do pieczenia, mleko, śmietanę i wszystko najpierw delikatnie mieszamy, a następnie mikserem doprowadzamy do powstania jednolitej masy.


Dzielimy ją na dwie części. 
Do pierwszej dodajemy startą na tarce skórkę cytryny (tylko tą żółtą część ;)) i mieszamy. Pamiętajmy aby najpierw dokładnie ją wyszorować pod gorącą wodą, aby usunąć utrwalacze i wszelkie chemikalia.
Do drugiej dodajemy kakao, mieszamy.

Podłużną formę smarujemy masłem, następnie wykładamy masę do formy łyżkami ;) łyżka czarna- łyżka biała. 

Wstawiamy tak przygotowaną formę do piekarnika, na około 60 min. Bez termoobiegu. Sprawdzamy patyczkiem ciasto, jak się nie przylepia, to możemy wyjmować z piekarnika.


Po wyjęci z piekarnika, zostawiamy do ostygnięcia. A potem już można smakować ;)




mmmm ;)!



 
 
 

środa, 27 marca 2013

Bitki w sosie

Zawsze bałam się przygotowywania mięsa wołowego. Często pomimo całej chęci i starań, wychodziła zelówka... już wiem dlaczego !  ;)

Pewnie dla niektórych będzie to oczywista oczywistość, długość duszenia ma wpływ na miękkość mięsa. 

Tak, tak wiem, blondynka ze mnie... bitki wyszły super!

  • Składniki (ok 4 porcje): 
  • 700 dag mięsa wołowego najlepiej z pierwszej krzyżowej
  • 1 cebula
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżka papryki słodkiej
  • sól/pieprz do smaku 
  • mąka
  • ziele angielskie i listek laurowy 
  • oliwa do smażenia
  • 2 szklanki bulionu wołowego
  • 1 łyżeczka sosu worchestershire (opcjonalnie)

Mięso dokładnie myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Kroimy koniecznie w poprzek włókien na ok 1 cm plastry, które następnie lekko rozbijamy tłuczkiem. 

Następnie mięso solimy i oprószamy pieprzem. Obsmażamy na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy do smażenia. Ja użyłam głębokiego woka (z lenistwa - bo nie trzeba wtedy dwóch garnków myć ;))
Obsmażamy do czasu, aż mięso się zarumieni.Do garnka dorzucamy pokrojoną w drobną kostkę cebulkę. Dodajemy musztardę, kilka ziarenek ziela angielskiego, listek laurowy oraz łyżkę papryki. Całość zalewamy bulionem.

Tak przygotowany garnek na niedużym ogniu i dusimy pod przykryciem do miękkości, od czasu do czasu delikatnie mieszając. W razie potrzeby podlewamy wodą. 
Gdy mięso będzie już gotowe zagęszczamy sos odrobiną mąki.

Podobno reguła jest taka: Im starsze mięso, tym dłużej będzie się dusić. Ja swoje bitki dusiłam 90 min.

Najlepiej smakują z puree z natką pietruszki i obowiązkowo buraczkami ;)

Smacznego! 





poniedziałek, 25 marca 2013

Cytrynowy likier meksykański

Jeden z bardziej popularnych i prostych przepisów na likier. Podstawowym likierem pochodzącym z meksyku na pewno będzie Kahlúa, ale o tym kiedy indziej :)


  • Składniki:
  • 1 litr wódki 45 %
  • sok z dwóch cytryn
  • laska wanilii
  • 750 dag cukru
  • szklanka wody

Do słoja z wódką dodajemy sok z cytryn (koniecznie bez pestek!) i przekrojoną na pół laskę wanilii, dobrze zabezpieczamy słój przed parowaniem alkoholu i odstawiamy go na 8 dni.

W garnku zagotujemy wodę z cukrem, aż do całkowitego rozpuszczania. Wlewamy słodki syrop do nalewki, dokładnie mieszamy. Całość odstawiamy jeszcze na min 2 tygodnie do przegryzienia. Zlewamy i filtrujemy jak zawsze ;)


Na zdrowie!

Nalewka z orzechów laskowych

Na blogu już dawno nie było alkoholowo... dla tych którzy tęsknią za czymś mocniejszym, polecam orzechówkę. Idealną do picia z kieliszka jak i polewania ciast i deserów ;)


Składniki:
  • 30 orzechów laskowych
  • 1 laska wanilii
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 2 szklanki spirytusu
  • 2 szklanki wody
  • pół szklanki cukru (można użyć trzcinowego)


Rozbijamy skorupy orzechów, obieramy ze skórki (tylko dokładnie ;)). Do nalewki wybieramy białe, jędrne ziarna, które następnie siekamy nożem. Laskę wanilii przecinamy wzdłuż. 


W garnku gotujemy wodę, i cukier, aż do całkowitego rozpuszczenia. Schłodzamy. W słoju umieszczamy wszystkie składniki nalewki, szczelnie zamykamy, odstawić na 6 tygodni, kilkakrotnie w tym czasie mieszając. Nalewkę bardzo dokładnie filtrujemy, przelewamy do butelek, odstawiamy szczelnie zamknięty słój na okres 3 miesiący aby trunek nabrał właściwego smaku i zapachu.

Na zdrowie ;)!

niedziela, 24 marca 2013

Sałatka wiosenna z daktylem

W oczekiwaniu na wiosnę postanowiłam trochę poeksperymentować. Zmieszałam nowalijki z słodkim daktylem i wyszło świetnie ;)


  • Składniki:
  • 5 listków sałaty lodowej
  • 3-4 rzodkiewki
  • garść świeżej rzeżuchy
  • mały ogórek zielony
  • 5-6 owoców daktyla
  • 5 łyżek oleju słonecznikowego
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 2 czubate łyżki posiekanego koperku
  • sól/cukier/pieprz do smaku
Do miseczki/szklanki wlewamy olej, sok z cytryny, dodajemy zmiażdżony czosnek, odrobinę soli, cukru i pieprzu - dokładnie mieszamy. Sos najlepiej odstawić na kilkanaście minut aby smaki się przegryzły. Do powstałego sosu dodajemy połowę koperku, jeszcze raz mieszamy. 
Dokładnie myjemy warzywa. Sałatę rwiemy na kawałki, rzodkiewkę, daktyla i ogórka bez skórki kroimy w kostkę. Dodajemy rzeżuchę i całość zalewamy sosem koperkowym. 
Wymieszajmy składniki i już możemy rozkoszować się wiosną ;)

Smacznego! 

 

Domowy hamburger

Niech się przyzna ten, kto od czasu do czasu nie lubi zjeść coś śmieciowego ;) 
Zamiast katować swój organizm znanymi burgerami, proponuję zrobić samemu, efekt powalający.
Tak naprawdę dobór dodatków zależy tylko i wyłącznie od inwencji. Kto co lubi ;)

  • Składniki:
  • 0,5 kg mięsa mielonego (ja użyłam wieprzowego z szynki)
  • 4 kajzerki/bułki hamburgerowe
  • 1 mała cebulka
  • ząbek czosnku
  • jedno jajko
  • oliwa/olej do smażenia
 
  • Dodatki:
  • 4 liście sałaty
  • połowa czerwonej papryki
  • plasterek serka topionego
  • pomidorki cherry
  • cebula
  • majonez/musztarda/ketchup



Do miski wrzucamy mielone mięso, drobno pokrojoną cebulkę i ząbek czosnku, wbijamy jajko i całość dokładnie mieszamy.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy. Powoli plastikową łyżką z masy mięsnej formujemy ok 8-10 cm średnicy koła (nie muszą być idealne ;)), przy 1 cm grubości. Smażymy dokładnie rumieniąc mięso z obydwu stron.
W między czasie myjemy dodatki i kroimy je. Ja wykładam wszystko na talerz i każdy komponuje swojego burgera według własnego uznania. Dodatkowo rozkrawamy bułeczki i wkładamy je do piekarnika na ok 100 st.
Gdy mięso już będzie gotowe wykładamy je na świeżo wyjętą ciepłą bułeczkę. 

Gotowe ;)





Barszcz Ukraiński

Szczerze to bardziej Polski niż ukraiński ;) 

Barszcz ukraiński pochodzi z Ukrainy i stanowi jedno z dań narodowych w tym kraju. Jest często podawany również w Polsce, lecz przepis został mocno zmodyfikowany, przede wszystkim dodajemy fasoli, której w oryginalnym przepisie nie znajdziemy.

    Składniki :

  • 10 dag białej fasoli
  • włoszczyzna do zupy
  • 3 buraczki
  • 1 średnia cebula
  • 4 ziemniaki
  • 1 litr bulionu
  • 3 łyżeczki koncentratu  pomidorowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 liście laurowe
  •  sól/pieprz/cukier do smaku
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  •  koperek

 
Fasolkę zalewamy wodą i moczymy dzień wcześniej. Na następny dzień odcedzamy i zagotowujemy, znów odcedzamy i potem gotujemy ok 40- 50 min już do miękkości. Wszystkie warzywa dokładnie myjemy i kroimy w kostkę. Kapustę szatkujemy. Cebulę obieramy i opalamy chwilę nad palnikiem (jeżeli nie mamy palnika ;) genialnym sposobem jest rozgrzanie patelni teflonowej do wysokiej temperatury i bez użycia oleju, opalenie cebuli na patelni ).
Wszystkie warzywa ( oprócz ziemniaków i fasoli ), liść laurowy wkładamy do garnka i zalewamy bulionem. Gotujemy na małym ogniu ok. 40 minut. Po tym czasie dodajemy ziemniaki i fasolkę. Gotujemy jeszcze 20 minut. Barszcz zaprawiamy koncentratem pomidorowym. Doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny lub octem i cukrem, ziołami.
 
Smacznego ;) 
 

 
 
 

poniedziałek, 18 marca 2013

Pierś indyka w marynacie

Coraz więcej się słyszy o oszukiwanym mięsie, o chemikaliach, które codziennie pochłaniamy, jedząc to co oferują nam sklepy. A podobno jesteś tym co jesz ;)

Dlatego proponuję trochę zdrowszą alternatywę. Zamiast wędliny na kanapkę, jako dodatek do sałatek, a nawet jako wkładka obiadowa.

  • Składniki:
  • ok 1,5 kg pierś z indyka
  • 5 łyżek oliwy
  • 4 łyżki papryki słodkiej
  • 3 łyżki majeranku
  • 2 łyżeczki czosnku granulowanego 
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 płaska łyżeczka papryki ostrej
  • szklanka wody

Na 24 godziny przed gotowaniem piersi, należy przygotować marynatę z wszystkich przypraw. Dokładnie nacieramy całe mięso, szczelnie przykrywamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki.


Po tym czasie, pierś przekładamy do garnka (razem z marynatą) i podsmażamy z każdej strony na delikatnym ogniu. Jeżeli mięso będzie nam przywierało do dna garnka, podlewamy mięso odrobiną oliwy do smażenia.

Gdy indyk będzie  już rumiany, wlewamy do garnka wodę i przykrywamy. Dusimy na niewielkim ogniu przez około 1,5 h. Od czasu do czasu obracając mięso( wystarczy jak co 40 min spojrzymy do garnka ;)). Musimy też co jakiś czas zerknąć czy mięso nam nie przywarło do dna, albo czy woda się nie wygotowała.

Jak indyk będzie już gotowy, zdejmujemy przykrywkę i odparowujemy nadmiar wody (troszkę sosu jednak zostawmy ;))

Pewnie pojawią się wątpliwości, dlaczego nie w rękawie i w piekarniku? Próbowałam robić na obydwa sposoby i duszony indyk z garnka, jest bez porównania lepszy, bardziej soczysty i delikatny.
Kto nie wierzy niech spróbuje :)

Smacznego!




 


środa, 13 marca 2013

Pasta z wędzonej makreli

Szybki przepis, niestety trochę trzeba się ubrudzić ;)
Pasta idealna na kanapkę.


 Składniki:

  • 1 średniej wielkości makrela wędzona
  • 2 duże ogórki kiszone
  • łyżka soku z ogórków lub soku z cytryny/limonki
  • sól / pieprz do smaku

Makrelę obieramy ze skóry, 
delikatnie odrywamy palcami mięso od kości . Pamiętajmy, aby dokładnie przeglądać każdy kawałek, aby nie przepuścić ości.

Ogórka kroimy na drobniutkie kawałki. Dodajemy do makreli razem z sokiem z ogórka.

Widelcem dokładnie wszystko mieszamy rozbijając większe kawałki ryby. 

Doprawiamy do smaku ;)

Zalewajka Świętokrzyska

Może wykażę się ignorancją, jak przyznam, że nie znałam tej zupy i nigdy jej nie jadłam, aż do teraz ;) Mąż wielokrotnie o niej wspominał, jednak nigdy nie miałam okazji spróbować. Teraz już wiem co traciłam.

Dla tych co nie znają historii tej potrawy poniżej kilka informacji z wikipedii ;)


Zalewajka – tradycyjna zupa wiejska, zawierająca ugotowane, pokrojone w kostkę ziemniaki zalane (stąd właśnie nazwa) przygotowanym osobno czystym żurem z zakwasu chlebowego.

Pochodzenie
Sama zupa wywodzi się z centralnej Polski. Pierwsze wzmianki pochodzą z XIX wieku z Łodzi i Radomska. Podstawowym składnikiem diety tych regionów były ziemniaki i zbiory leśne. Z tego powodu ziemniaki były bazą wielu potraw (podawano je w różnej postaci i z różnymi dodatkami). Dzięki swej prostocie zalewajka dotarła do Kielc, skąd na przełomie XIX i XX wieku wraz z migrującą ludnością pojawiła się w Zagłębiu Dąbrowskim.




Składniki:
  • 80 dag ziemniaków
  • 2 marchewki
  • 1 ząbek czosnku
  • 40 dag boczku wędzonego
  • ok 2,5 l bulionu (ja gotowałam na 2 udkach kurzych)
  • 1 duża cebula
  • butelka żurku
  • kostka rosołowa 
  • 3-4 ziarenka  ziela angielskiego
  • liść laurowy
  • łyżka majeranku 
  • pieprz/sól do smaku 
  • łyżka tartego chrzanu (opcjonalnie)
  • Śmietana 18% do zabielenia (opcjonalnie)
Obieramy warzywa i kroimy je w kostkę. Do garnka z bulionem dodajemy ziemniaki i marchewki. Po chwili dorzucamy także kostkę rosołową. 


Boczek i cebulę kroimy w kostkę, przesmażamy na patelni razem z posiekanym czosnkiem. Dorzucamy do garnka. Gotujemy ok 30 min. Do momentu aż, warzywa będą miękkie. Wówczas dodajemy żurek, dodajemy przyprawy i doprawiamy do smaku solą, pieprzem (ew. chrzanem).


Gotujemy jeszcze 3-5 min na wolnym ogniu.

Możemy zlewać do talerzy ;) 


Smacznego!

Pamiętajmy, że zalewajka, najlepsza jest na następny dzień, kiedy już wszystkie składniki się przegryzą.



  
 

wtorek, 12 marca 2013

Po prostu Rosół





Jedyny prawdziwy król zup, baza do wszystkiego!
 
Składniki (ok 8-9 porcji):

• 1 kurczak o wadze około 2 kg
• kawałek szpondru wołowego
• 4 litry zimnej wody
• sól/pieprz do smaku
• 2 marchewki
• 1 pietruszka
• 3 gałązki natki pietruszki
• kawałek selera
• kawałek pora
• 5 ziarenek ziela angielskiego
• 2 liście laurowe
• 4 całe ziarenka pieprzu
• kilka listków lubczyku



Dodatki:
• ugotowany makaron
• posiekana natka pietruszki


Kurczaka "rozbieramy" na części pierwsze ;)(szyję, skrzydełka, podudzia, udka, piersi, korpus). Piersi nie dodajemy do rosołu. Całą resztę części kurczaka wkładamy do dużego garnka, zalewamy zimną wodą tak aby w całości przykryła mięso w ten sposób odstawiamy kurę na ok 1 godzinę.

Po tym czasie wylewamy mętną wodę, dodajemy nową. Zalewamy mięso i zagotowujemy, w między czasie zbierając pianę z powierzchni. Zmniejszamy ogień i gotujemy na małym ogniu przez około 1/2 godziny.

W międzyczasie przygotowujemy warzywa. Marchewkę, pietruszkę i selera obieramy. Pora i natkę opłukujemy.

Do rosołu dodajemy przygotowane warzywa, natkę pietruszki oraz ziele angielskie, liście laurowe i czarny pieprz.

Gotujemy całość przez około 1,5 godziny na małym ogniu pod uchyloną pokrywą aż mięso będzie miękkie. Na koniec sprawdzić doprawiamy do smaku.

Do talerzy wykładamy ugotowany i odcedzony makaron, zalewamy gorącym rosołem i gotowe ;)

Smacznego!


piątek, 8 marca 2013

Zupa pomidorowa z bazyliowymi ślimaczkami

Przeciętny przepis, w nieprzeciętnej odsłonie. Prosty pomysł jak urozmaicić domową pomidorową ;)

  • Składniki zupa:
  • porcja rosołowa z kurczaka
  • włoszczyzna
  • puszka pomidorów bez skóry
  • koncentrat pomidorowy
  • 2 ziela angielskie
  • 2 listki laurowe
  • sól/pieprz/lubczyk do smaku
  • ok 4 litrów wody

  • Składniki ślimaczki (na 4 porcje)
  • 4 naleśniki
  • gęsty jogurt lub śmietana do zupy
  • pęczek listków świeżej bazylii
  • 10 dag żółtego sera
  • sól/pieprz do smaku







Mięso dokładnie myjemy, wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Po zagotowani zmniejszamy ogień i dodajemy obraną i opłukaną włoszczyznę oraz przyprawy. 

Całość gotujemy ok 30 min albo do momentu, gdy warzywa będą miękkie.

Do takiego wywaru dodajemy rozdrobnione pomidory z puszki oraz mały koncentrat pomidorowy.
Gotujemy jeszcze ok 5 min. Doprawiamy do smaku ;)

W tzw międzyczasie, należy do miseczki wlać jogurt i starty żółty ser. Siekamy drobno bazylię, całość delikatnie mieszamy i doprawiamy do smaku. Naleśniki smarujemy masą i zwijamy w rulonik, kroimy na odcinki ok 3 cm. Każdy kawałek nabijamy na patyczek szaszłykowy.

Podajemy oparte o brzegi miseczki, delikatnie zanurzone w zupie ;)

Smacznego!



środa, 6 marca 2013

Naleśniki z twarogiem

Kolejna odsłona naleśnikowa, tym razem na słodko.


 Składniki (na ok 6 naleśników):

  • 200 g twarogu półtłustego
  • 3-4 połówki brzoskwini z puszki
  • garść rodzynek
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego (wedle uznania ;))
  • małe opakowanie serka mascarpone 
  
Rozynki zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy na godzinę.

W między czasie do miski wrzucamy twaróg  i serek mascarpone. Kroimy brzoskwinki na małe kawałki i dorzucamy do masy serowej. 
Jak już rodzynki namiękną, dodajemy je do reszty składników. Dodajemy cukier  i całość dokładnie mieszamy ;)

Gotowe!

Ja taki twaróg mogę jeść bez naleśników.

Przepis na ciasto do naleśników znajdziesz tutaj : Podstawowe ciasto naleśnikowe


Smacznego !





 


Naleśniki ze szpinakiem i fetą

Uwielbiam szpinak w każdej postaci, zarówno świeży jak i mrożony. Ten przepis ma kilka odmian, niektórzy np. zapiekają naleśniki dodatkowo z żółtym serem na wierzchu, albo do farszu dodają śmietanki. Ja w tym przypadku preferuję prostotę ;)

 Składniki (na ok. 6 naleśników):

  • 1 paczka świeżego szpinaku (lub opakowanie mrożonego)
  • połowa opakowania sera feta
  • ząbek czosnku
  • sól/pieprz do smaku

Do samych naleśników proponuję użyć przepisu "podstawowe ciasto naleśnikowe" .

Dokładnie myjemy pod bieżącą wodą liście szpinaku. Następnie wrzucamy je na patelnię. Szatkujemy czosnek, a fetę kroimy na drobne kawałki. Gdy już odparujemy nadmiar wody z patelni, dodajemy fetę i czosnek. Całość smażymy jeszcze chwilkę, dokładnie mieszając. Dodajemy sól i pieprz. 

Gotowe, możemy nakładać na naleśniki ;)
Smakują równie dobrze na zimno jak i na ciepło!

Smacznego!









 

Podstawowe ciasto naleśnikowe

Pewnie każdy doskonale wie jak przygotować idealne ciasto na naleśniki ;) ale dla pewności i podparcia moich następnych postów, wrzucam przepis.

                               Składniki:
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka mleka
  • ~1/4 szklanki wody (zależnie od konsystencji; możemy dodać wody gazowanej, naleśniki będą miały dzięki temu grubsze ciasto)
  • odrobina soli lub/i cukru
  • ewentualnie trochę oleju, nie jest to jednak wymagane (dzięki temu nie musimy dodawać go na patelnie)
Składniki wrzucamy do miski i mieszamy do czasu, aż uzyskamy jednolitą, płynną konsystencję. Jeżeli ciasto na naleśniki nie będzie odpowiednie, to możemy dodać odrobinę wody lub mąki – zależnie od efektu, który chcemy uzyskać. Wstawiamy miskę do lodówki na ok 30 min. Następnie na rozgrzaną patelnię równomiernie rozlewamy ciasto po całości. Smażymy z obydwu stron. Zazwyczaj wystarczy chwilka ;)

wtorek, 5 marca 2013

Parówki zawijane w cieście francuskim

Szybka, bezproblemowa przekąska dla każdego. Generalnie ciasto francuskie jest bardzo wdzięcznym tematem kulinarnych eksperymentów. Cokolwiek nie zawiniesz ;)  czy słodkie czy kwaśne, mięsne lub z nabiałem i tak smakuje świetnie. Niestety należy pamiętać, że to ciasto jest bardzo kaloryczne ;)

Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 4 parówki z szynki
  • 8 plasterków sera żółtego
  
Przyprawy:

  • Papryka słodka
  • Bazylia
  • Oregano

Ciasto francuskie rozkładamy na papierze do pieczenia i kroimy na 8 kawałków. Parówki przekrawamy na pół. Na środek każdego kawałka ciasta, po skosie układamy plasterek sera i  kawałek parówki. Całość zawijamy dokładnie sklejając ciasto. Posypujemy po wierzchu przyprawami.

Tak przygotowane zawijasy wkładamy do piekarnika na 15-20 min przy temperaturze 220 st (lub tak jak jest na opakowaniu :))

Smacznego!